Zakumaj.pl

Jak oswoić psa z wizytami u weterynarza?

Jak oswoić psa z wizytami u weterynarza?

Dla właściciela psa regularne odwiedzanie kliniki weterynaryjnej jest czymś oczywistym. Nie zawsze jest to jednak proste, ponieważ na ogół psy boją się weterynarzy i gdy przychodzi do planowanej wizyty, reagują bardzo nerwowo. Problemy zaczynają się już w momencie wyjścia z domu, a po przybyciu do kliniki i wejściu do gabinetu może być jedynie gorzej. Zwykłe szczepienie zaczyna przypominać koniec świata, w dodatku nasz pies od razu orientuje się, dokąd się wybieramy. Aby uniknąć takich kłopotów, trzeba oswoić psa z wizytami u weterynarza. Jak to zrobić, dowiesz się z tego artykułu.

  • Oswojenie psa z kliniką

    Oswojenie psa z kliniką

    Klinika weterynaryjna jest dla psa obcym miejscem, w którym spotykają go czasem dość nieprzyjemne doświadczenia. Ból, nieprzyjemny zapach środków dezynfekcyjnych, obecność innych cierpiących zwierząt oraz ich zdenerwowanych właścicieli powoduje u psa silny stres. Można zmniejszyć napięcie, oswajając psa z kliniką. W tym celu należy go tam przyprowadzić kilkakrotnie, nie na wizytę, ale po to, by zapoznał się z nowym otoczeniem i osobami. Przy okazji można psa zważyć, a jeśli lekarz wyrazi zgodę, zapoznać ze stołem do badań. Kiedy po takim oswojeniu przyjdziemy ze zwierzakiem na zaplanowaną wizytę, będzie mniej przestraszony.

  • Pozytywne skojarzenia

    Odpowiednio wykorzystując nagrody, można nauczyć psa bardzo wielu rzeczy. Psie ciasteczka i inne smakołyki mogą również być bardzo skuteczne w trakcie oswajania pupila z wizytami u weterynarza. W trakcie pobytu w przychodni trzeba nagradzać psa, oczywiście za spokojne zachowanie. Podobnie, kiedy przejdzie jakieś zabiegi, nawet jeśli będą zupełnie bezbolesne. Dla psa dyskomfortem jest już to, że obca osoba, a taką jest przecież lekarz, dotyka jego pyska, brzucha czy okolic ogona. Podanie nagrody przez lekarza może znacznie przyśpieszyć proces oswajania się z nową sytuacją.

  • Oswojenie z miejscem

    Klinika weterynaryjna często znajduje się w miejscu, dokąd niekoniecznie udajemy się z psem na spacery. Toteż gdy skręcamy w tym kierunku, pies natychmiast orientuje się, o co chodzi, i zaczyna być niespokojny. Aby zmniejszyć napięcie, warto częściej bywać w tej okolicy, aby stało się to czymś naturalnym. Wtedy zwierzę będzie się mniej bało.

  • Oswojenie z sytuacją

    Oswojenie z sytuacją

    Wizycie u weterynarza towarzyszy szereg czynności, które mogą być dla psa nieprzyjemne, a także bolesne. Do tego dyskomfortu można zwierzaka w domu w pewnym stopniu przyzwyczaić, a wykorzystując system nagród, zmniejszyć strach psa. Dlatego warto pobawić się ze swoim psem „w doktora”, stawiając go na blacie stołu i nakazując spokój, a następnie naśladując badanie – oglądamy oczy i uszy, zaglądamy do pyska, uciskamy brzuch. Uszczypnięcie w kark przygotuje psa na ukłucie w czasie podawania zastrzyku. Jeśli pies jest grzeczny, nagradzamy go smakołykiem.

  • Unikanie rutyny

    Unikanie rutyny

    Właściciele psów są przekonani, że ich psy wyczuwają, kiedy szykuje się wizyta u weterynarza. Tymczasem to my sami wysyłamy sygnały, które o tym informują. Pies jest doskonałym obserwatorem. Wystarczy widok książeczki zdrowia, której na normalny spacer nie zabieramy, i wszystko jasne. Dlatego trzeba zadbać o to, by wyjścia do weterynarza nie poprzedzały stale te same czynności, które pies może rozpoznać.