Zakumaj.pl

Chlebowy przysmak dla świnki morskiej – jak go zrobić?

Chlebowy przysmak dla świnki morskiej – jak go zrobić?

Świnki morskie to jedne z chętniej wybieranych zwierzątek, szczególnie przez najmłodszych. Mają swoje kaprysy, jak każdy zwierzak, jednak potrafią być miłe, chętne do przytulania oraz zabawy i bardzo mądre. Trzeba o nie oczywiście odpowiednio dbać, żeby dobrze się im żyło wraz z właścicielem. Oznacza to zarówno podstawową opiekę, jak i przyrządzanie włochatemu pupilowi przysmaków od czasu do czasu.

  • Czego będziesz potrzebował?

    Czego będziesz potrzebował?

    Do wykonania smakołyków dla świnki morskiej niezbędnych będzie kilka podstawowych elementów, wśród których powinny znaleźć się:

    * gazeta,

    * nóż,

    * chleb.

  • Etap pierwszy

    Etap pierwszy

    Jeżeli pierwszy raz robi się chlebowy przysmak dla świnki, nie ma sensu przesadzać z ilością chleba. Wystarczy na początek jedna kromka, a jeżeli zwierzakowi zasmakuje, dokrojenie chleba lub wykorzystanie kilku kromek więcej następnym razem. Chleb do wykonania przysmaku powinien być świeży, nie czerstwy i pod żadnym pozorem nie spleśniały.

  • Etap drugi

    Etap drugi

    Ostrym nożem odciąć od chleba skórkę, najlepiej jak najbliżej krawędzi skórki. Miękki środek pieczywa nie powinien znajdować się w dużej ilości na odciętej skórce. Odcięty kawałek pokroić na mniejsze kawałki, powinny być takie, żeby świnka morska mogła je swobodnie chwycić w swoje niewielkie łapki. Podobnie należy pokroić także pozostały kawałek chleba, uzyskując prostokąty albo trójkąty, wedle uznania.

  • Etap trzeci

    Etap trzeci

    Pokrojony środek chleba oraz skórkę ułożyć na gazecie albo na papierowym ręczniku. Następnie tak przygotowaną gazetę z pieczywem położyć w nasłonecznionym miejscu bądź na grzejniku czy kaloryferze. Pozostawić do wyschnięcia Kiedy oba elementy staną się chrupiące, wówczas jest to znak, że przysmak jest odpowiedni do podawania śwince morskiej. Można przesypać jedzenie do miseczki zwierzaka albo podawać mu go z ręki do łapek, patrząc jak chrupie.