Zakumaj.pl

Jak pożytecznie spędzić czas na bezrobociu?

Jak pożytecznie spędzić czas na bezrobociu?

Bycie bezrobotnym, zwłaszcza jeśli nie jest to stan z wyboru, nie należy do najbardziej przyjemnych doświadczeń. Osoby, które straciły pracę, mogą mieć obniżoną motywację, niższe poczucie własnej wartości, a także czuć niechęć oraz lęk przed szukaniem kolejnej. Czasem warto więc, jeśli pozwala nam na to sytuacja finansowa, zezwolić sobie na krótki okres bezrobocia, o ile będziemy umieli go aktywnie wykorzystać. Zobacz, co pożytecznego możesz robić, będąc bez pracy.

  • Spędź czas z rodziną

    Spędź czas z rodziną

    Osoby, które ciężko pracowały, zazwyczaj nie miały czasu ani energii, by w ciągu dnia znaleźć czas dla swojej rodziny. Bezrobocie to doskonały okres, aby to zmienić i poprawić relacje rodzinne. Jeśli masz dzieci, to poświęcaj im jak najwięcej czasu, starając się chociaż częściowo wynagrodzić to, że wcześniej nie było go tak wiele. Możecie chodzić razem na spacery, na lody, grać w gry planszoweczy nawet oglądać bajki, byle razem. Jeśli jednak nie masz swoich pociech, wówczas wykorzystaj ten czas na pomoc rodzicom czy innym krewnym. Z pewnością docenią, kiedy wyręczysz ich w sprzątaniu, pielęgnowaniu ogródka czy robieniu zakupów.

  • Doświadcz czegoś nowego

    Kiedy zaharowywałeś się na śmierć, zapewne nie miałeś okazji, aby pomyśleć o swoich potrzebach oraz przyjemnościach, jakie możesz sobie sprawić. Teraz za to masz czasu w nadmiarze i możesz spróbować doświadczyć czegoś nowego. Może to być dobry początek nowej pasji, na przykład jazdy konno albo wyjazd gdzieś, gdzie jeszcze nie byłeś – niekoniecznie za granicę, aby nie trwonić ostatnich zaskórników oraz oszczędności. Wystarczy jakieś miłe miejsce w Polsce, abyś mógł odpocząć i nabrać dystansu.

  • Podziel się swoim doświadczeniem

    Podziel się swoim doświadczeniem

    Każda osoba ma swoją historię do opowiedzenia – ty też ją masz. Wykorzystaj to, co już potrafisz, co wiesz, czego doświadczyłeś i podziel się tym z innymi poprzez własnego bloga. Jego założenie jest banalnie proste, a prowadzenie i uczynienie popularnym wymaga czasu, którego teraz masz pod dostatkiem, oraz wysiłku, który z pewnością ci się przyda, aby się nie rozleniwić do końca. O czym możesz pisać? O swoich zainteresowaniach, pasjach, ale także o karierze zawodowej od kuchni. Dobrym pomysłem będzie także założenie bloga, który nie tyle będzie prezentował twoje życie na bezrobociu, a raczej pokazywał, jak tworzysz CV, listy motywacyjne, gdzie i jak szukasz pracy, jakie są twoje doświadczenia z rozmów kwalifikacyjnych. W ten sposób stworzysz prawdziwą kopalnię wiedzy dla przyszłych bezrobotnych i szukających pracy, a sam siebie zmotywujesz, aby jakąś podjąć.

  • Zwiększ kwalifikacje

    Okres bezrobocia to także idealny czas, aby się nieco doszkolić. Możesz poszukać, gdzie w twoim mieście organizowane są kursy zawodowe lub inne kursy umiejętności (np. baristy). Jest to opcja dla tych osób, które mają odłożone nieco pieniędzy i nie boją się ich wydać na dokształcanie. Jeśli jednak musisz na bezrobociu liczyć się z każdym groszem, to weź byka za rogi samodzielnie. Szlifować umiejętności językowe możesz w domu. W sieci jest mnóstwo darmowych kursów, aplikacji oraz filmików, które ci w tym pomogą – wystarczy tylko chcieć. Możesz również udać się do miejskiej biblioteki i wypożyczyć książki oraz poradniki dotyczące twojej branży. Czytaj również branżowe czasopisma oraz blogi – dzięki temu twoje kwalifikacje również wzrosną. Co prawda nie możesz sobie tego wpisać do CV, jednakże możesz zabłysnąć wiedzą i orientacją w temacie na rozmowie kwalifikacyjnej, a to równie istotne.

Wskazówki:

Pamiętaj, iż okres bezrobocia nie powinien przeciągać się w nieskończoność. Obecnie wszystko dużo szybciej się zmienia i jeśli nie będziesz szukał pracy przez kilkanaście miesięcy, będzie ci potem o wiele trudniej powrócić do zawodu – zmienią się przepisy, wytyczne, sprzęt elektroniczny. Ty także odzwyczaisz się od pracy oraz pewnych nawyków w pracy przydatnych. Postaraj się, aby okres bezrobocia nie trwał dłużej niż kilka miesięcy.