Zakumaj.pl

Jak negocjować cenę auta?

4.7 (razem głosów: 3)
Jak negocjować cenę auta?

Kupno nowego auta to nie lada przeżycie. Świeży, nieużywany samochód, wyjazd wprost z salonu, zapach nieskażony papierosami albo tandetnymi odświeżaczami poprzedniego właściciela – to może robić wrażenie, szczególnie na osobie, która kupuje w salonie swój pierwszy samochód. Nie daj się jednak oszołomić temu ogromnemu wrażeniu. Myśl trzeźwo. Cena, którą widzisz na przedniej szybie, nie jest ceną ostateczną. Owszem, kupujesz nową rzecz, lecz nie jest to zakup bułek w supermarkecie. Możesz się targować i obniżyć cenę o dobre parę tysięcy.

  • Zorientuj się w branży

    Prześledź rynek samochodowy. Zorientuj się, jakie są ceny detaliczne u różnych dealerów i porównaj kilka aut z segmentu, którym jesteś zainteresowany. Poznaj wszystkie te dziwne nazwy nowoczesnych systemów i skróty, którymi chwalą się koncerny. Podczas rozmowy sprzedawca będzie cię nimi zarzucał, przedstawi je w jak najlepszym świetle, roztaczając przed tobą cudowne wizje, a tak naprawdę po jakimś czasie możesz zdać sobie sprawę, że jest ci to w ogóle niepotrzebne. Porównując ceny aut, zwróć uwagę na wyposażenie podstawowe. Niektórzy producenci oferują auto w niskiej cenie, ale w tak ogołoconej wersji, że za kilka niezbędnych rzeczy i tak będziesz musiał dopłacić. Nawet nie zorientujesz się, kiedy przekroczysz swój limit oraz ceny innych aut o podobnym wyposażeniu.

  • Pamiętaj o socjotechnikach

    Pamiętaj o socjotechnikach

    Wchodząc do salonu i decydując się na kupno, licz się z tym, że sprzedawca będzie próbował zrobić z ciebie pana świata. Poczujesz się świetnie i lekką ręką będziesz chciał wydawać pieniądze na dodatki, które nie są ci potrzebne. Sprzedawca zrobi wszystko, by zniechęcić cię do negocjacji. Nie daj się na to złapać. Od ceny widocznej na tabliczce salon pobiera naprawdę ogromną prowizję. Nie pytaj, czy jest możliwość negocjacji, bo i tak usłyszysz, że cena jest promocyjna. Po prostu to rób. Daj wyraz swej dezaprobacie, jeśli sprzedawca zaproponuje ci tylko niewielką zniżkę. Jeśli widzisz jego zakłopotanie negocjacjami albo zniechęcenie, prawdopodobnie próbuje wpłynąć na ciebie i dać ci odczuć, że robisz coś niewłaściwego. Na to również nie możesz dać się złapać.

  • Zapisuj rezultaty

    Negocjując ze sprzedawcami, zapisuj to, co udało ci się osiągnąć. Idąc do innych salonów, będziesz miał już solidną podkładkę do tego, by rozpocząć dalsze negocjacje. Nie zniechęcaj się i nie wstydź się, nie robisz nic złego. Każdy salon walczy o to, by otrzymać jak najwięcej pieniędzy, więc czemu ty miałbyś tego nie robić? Pamiętaj tylko, by negocjować całkowitą cenę, wraz ze wszystkimi opłatami. Sprzedawca może próbować rozbić wysoką cenę na drobniejsze raty, pokazując ci tym samym, że cię przecież na to stać. To znana i skuteczna technika.

  • Nie negocjuj w aucie

    Nie negocjuj w aucie

    Nigdy nie negocjuj, siedząc za kierownicą samochodu, którym jesteś zainteresowany. Możesz dać się ponieść emocjom oraz urokowi samochodu, przez co podejmiesz pochopną decyzję. Dodatkowo, jeśli będziecie przy aucie, sprzedawca każdą twoją wątpliwość dotyczącą ceny wyjaśni, wskazując ci jakąś zaletę albo ciekawą funkcję auta i ciężko będzie się przed takimi argumentami sensownie bronić. Negocjuj w biurze, z dala od samochodu.