Zakumaj.pl

Jakie są zasady kłócenia się przy dziecku?

Jakie są zasady kłócenia się przy dziecku?

Dziecko najczęściej nie rozumie kłótni dorosłych. Są dla niego niepokojące i przykre. Oczywiście idealna wizja to dziecko, które nie musi patrzeć na kłócących się rodziców, zwłaszcza jeżeli kłótnie powtarzają się często. Jeśli uniknięcie konfliktu z partnerem lub partnerką nie jest możliwe, wówczas dobrze jest zadbać o zminimalizowanie nieprzyjemnych odczuć, jakie w związku z tym będzie posiadało dziecko.

  • Z dala od dziecka

    Z dala od dziecka

    Kłócenie się w pokoju, w którym jest dziecko, nie jest najlepszym pomysłem. Jeżeli kłótnia wisi na włosku albo już do niej doszło, wypraszanie dziecka stanowczym machnięciem ręki albo ostrym „wyjdź” nie jest najlepszym pomysłem. Pierwszym, o czym pomyśli maluch, jest to, że to on jest przyczyną kłótni, że rodzice już go nie kochają i najlepiej nie pokazywać się im na oczy. Dziecko nie jest bohaterem kłótni, dlatego nie powinno się go w nią wciągać i jeżeli nieporozumienie przybiera duże rozmiary, trzeba znaleźć inne, odosobnione miejsce dla omówienia problemu.

  • Bez wyzwisk

    Bez wyzwisk

    Bardzo ważne jest, żeby nie wyzywać się w czasie kłótni. Nawet jeżeli dziecka nie ma w pokoju, niewykluczone, że wszystko słyszy w drugim. Używanie słów „głupek”, „kretyn”, „nienormalny” lub znacznie bardziej wulgarnych nie wchodzi w grę nawet w najbardziej zażartej kłótni. Podczas konfrontacji słownej, nawet przy dużym zdenerwowaniu, nie wolno obrażać i oceniać drugiej osoby, oceniać i krytykować można jedynie jej zachowanie.

  • Wzajemne wysłuchanie

    Wzajemne wysłuchanie

    Przekrzykiwanie się, krzyczenie na siebie, przerywanie sobie, niesłuchanie siebie nawzajem to sposób, żeby nawet najmniejsza kłótnia zmieniła się w potężną awanturę. Nawet jeżeli czujesz wzbierającą złość, jeśli słowa drugiej strony zupełnie Ci się nie podobają – wysłuchaj – tylko w taki sposób można dojść do porozumienia.

  • Przydatna przerwa

    Przydatna przerwa

    Im głębiej sięgają emocje, tym trudniej się uspokoić. Kłótnia robi się coraz bardziej zażarta i zamiast zmierzać do rozwiązania, jest coraz gorzej. W takiej sytuacji dobrze jest zrobić przerwę. Niekoniecznie oznacza to wołanie: przerwa, stop, przerwa! Wystarczy zrobić herbatę, kawę, przemyć twarz w łazience, żeby część emocji opadła, pozwalając na rozwiązanie problemu lub przynajmniej spokojniejszą rozmowę.

  • Kłótnia bez dziecka

    Mądrzy rodzice nigdy nie wciągają do swoich kłótni dziecka. Nie wolno wymagać od dziecka opowiedzenia się po żadnej ze stron, zdecydowania, kto ma rację, nie wolno proponować mu w zamian prezentów ani atrakcji. Jest to ogromnie szkodliwe dla malucha, który kocha oboje rodziców i nie tylko nie może, ale i nie chce podejmować takich decyzji. Kłótnia między dorosłymi zawsze jest kłótnią między dorosłymi, nie między wszystkimi członkami rodziny, zwłaszcza najmłodszymi.