Zakumaj.pl

Jak możesz nauczyć dzieci szacunku do pieniędzy?

Jak możesz nauczyć dzieci szacunku do pieniędzy?

Choć pieniądze to na początku dla dziecka pojęcie bardzo abstrakcyjne i niezrozumiałe, to jednak szybko uczy się, że są one ważne oraz potrzebne. Żeby nie dopuścić do sytuacji, w której twoje dziecko w przyszłości nie potrafi gospodarować budżetem, odkładać oszczędności oraz trwoni bajońskie sumy na niepotrzebne rzeczy, powinnaś mu od młodych lat pokazywać, iż każde zarobione pieniądze należy szanować. Jest na to kilka skutecznych sposobów, które łatwo wdrożyć mogą wszyscy rodzice. Znajdziesz je poniżej. Powodzenia!

  • Kieszonkowe – kiedy i ile?

    Kieszonkowe – kiedy i ile?

    Kieszonkowe to zdecydowanie najlepsza metoda, aby nauczyć dziecko szacunku do pieniędzy, a także mądrego gospodarowania nimi. Może otrzymywać je już dziecko, które ma 6 – 7 lat, jednakże powinniśmy pamiętać, że w tym wieku suma kieszonkowego powinna być niska, na przykład pięć złotych na tydzień. Ważne jest również, by małe dziecko dostawało swoje kieszonkowe w małych odstępach, co kilka dni czy co tydzień właśnie. Nastolatkowi natomiast powinniśmy tę kwotę zwiększyć do około 30 – 60 złotych na miesiąc, pamiętając jednak, by nie była to bardzo duża kwota, nawet wówczas, gdy nas na to stać. Jeśli 13-latek otrzymywałby 250 złotych miesięcznie, to z pewnością nie nauczyłby się tą sumą gospodarować, gdyż nie musiałby tego robić, starczyłoby mu na wszystkie potrzeby, jakie w tym wieku powinien mieć nastolatek.

  • Kieszonkowe – ważne zasady

    Kiedy zaczniemy przyznawać dziecku kieszonkowe, powinniśmy określić jasne zasady. Dziecko otrzymuje swoje kieszonkowe, musi z tego wygospodarować pieniądze na kartę do telefonu albo na wyjście do kina czy na pizzę ze znajomymi, ale kiedy będzie potrzebował nowych spodni, to kupisz mu je sama. To tylko przykładowa zasada, ty oczywiście możesz ustalić ze swoją pociechą zupełnie inne. Ważne jest także to, byś się nie wtrącała do tego, na co dziecko przeznacza swoje kieszonkowe, nawet jeśli są to z twojej perspektywy rzeczy błahe. Powinnaś jednak surowo zabronić kupowania używek.

  • Kup skarbonkę

    Kup skarbonkę

    Kolejnym dobrym pomysłem jest niewątpliwie kupno skarbonki. W ten sposób zachęcisz nawet bardzo małe dziecko do oszczędzania. Możesz wspólnie omówić ze swoją pociechą, na co chce oszczędzić. To może być nowa gra planszowa, jakaś zabawka czy książka. Małe dzieci powinny raczej oszczędzać na drobnostki, żeby nie czekać zbyt długo na ich kupno, gdyż wówczas mogą się zniechęcić. Nastolatkowie natomiast mogą odkładać pieniądze na droższe rzeczy, aby nauczyć się, że nie wszystko można mieć od razu.

  • Za co nie płacić dzieciom?

    Wielu rodziców czy dziadków, chcąc zachęcić dziecko do efektywnej nauki, obiecuje im za przyniesioną 5 ze sprawdzianu jakąś nagrodę w postaci dodatkowego kieszonkowego albo jakiegoś materialnego prezentu. Nie jest to jednak dobra metoda, gdyż dziecko szybko może stać się bardzo interesowne i wkładać wysiłek w naukę tylko po to, by potem zostać nagrodzone. Powinnaś jednak pokazywać pociesze, że jesteś z dumna z jej ocen, chwalić za każdy dobry stopień, a czasem rzeczywiście nagradzać, jednak raczej w postaci wyjścia na wspólny obiad na miasto, do kina albo jakiegoś miłego drobiazgu. Pamiętaj jednak, iż to nie może zdarzać się zbyt często. Podobnie jest z obowiązkami domowymi. Dziecko nie powinno być za nie wynagradzane w postaci pieniężnej, gdyż nie nauczy się wówczas, że to czynność, którą po prostu musi wykonywać i za którą w przyszłości nie otrzyma żadnego wynagrodzenia.

  • Za co płacić dzieciom?

    Są jednak takie sytuacje, kiedy możesz ustalić z dzieckiem, że po wykonaniu jakiejś czynności, zapłacisz mu. Jeśli macie swoją firmę lub jakiś inny biznes, na przykład sklep, a dziecko wam pomaga, chociażby tylko sprzątając, zamiatając czy podając towar, to powinniście je za to wynagrodzić, gdyż podobnie jak wy, ono pracuje i wkłada w to swój wysiłek oraz wolny czas. Rzecz jasna, to nie powinny być duże sumy, ale za godzinną pomoc spokojne możecie wręczyć mu 10 czy 15 złotych, zwłaszcza jeśli jest starszey.