Zakumaj.pl

Jak zdać egzamin na prawo jazdy?

Jak zdać egzamin na prawo jazdy?

Każdy egzamin jest momentem dużego stresu, a egzamin na prawo jazdy w szczególności. Tutaj chwila zagapienia może skończyć się nie tylko oblaniem, lecz również wywołać niebezpieczną sytuację na drodze. Jeśli chcesz gładko przejść przez egzamin, pamiętaj o kilku ważnych elementach.

  • Przygotuj się

    Przygotuj się

    Sam fakt ukończenia 30-godzinnego kursu oraz zdania egzaminu wewnętrznego nie oznacza jeszcze, że jesteśmy gotowi do odbycia egzaminu państwowego. Jeśli na kursie nie wychodziła ci jazda po łuku, nie łudź się, że na egzaminie pójdzie ci lepiej. Stracisz jedynie czas oraz pieniądze. Lepszym pomysłem jest dalsze ćwiczenie manewru, być może pod okiem kogoś innego, kto lepiej ci to wytłumaczy. Dokup parę godzin i udaj się na egzamin pewny swoich umiejętności.

  • Zapanuj nad stresem

    Zapanuj nad stresem

    Nie jedź na egzamin sam. Weź koleżankę albo jedź z bratem. Oczekiwanie na swoją kolej bywa bardzo długie i jeśli będziesz sam, to poziom stresu wzrośnie u ciebie do skrajności. Dużo lepszym rozwiązaniem jest ciekawa rozmowa, a jeśli nie masz rozmówcy, to weź sobie książkę albo posłuchaj muzyki. Zrób wszystko, by nie myśleć o tym, że za chwilę wsiądziesz do auta. Nie przeglądaj na szybko książeczek z instrukcją obsługi samochodu, bo wszystko ci się pomiesza. Przejeździłeś już minimum 30 godzin, więc na pewno znasz obsługę auta doskonale.

  • Zachowaj pewność siebie

    Zachowaj pewność siebie

    Jesteś początkującym kierowcą i nikt od ciebie nie wymaga perfekcyjnego opanowania samochodu, więc nie przepraszaj, jeśli zbyt mocno szarpnąłeś sprzęgłem, i nie wpadaj w rozpacz, jeśli zgasł ci silnik. Odpal go ponownie, weź parę wdechów i rób swoje. Egzaminatorzy też są ludźmi i doskonale zdają sobie sprawę, że takie wpadki są naturalne. Widzą dziennie dziesiątki zestresowanych kursantów i naprawdę się tym nie denerwują. Dużo bardziej zirytuje ich użalanie się nad sobą, panika i błaganie o litość.

  • Nie daj się sprowokować

    Wielu kierowców sprawia wrażenie, że zapomnieli już o tym, jak sami zdawali egzamin i z duszą na ramieniu ściskali spoconymi dłońmi kierownicę „elki”. Teraz są panami szos i wszelka wyrozumiałość dla mniej doświadczonych kolegów jest im obca. Nie daj się sprowokować trąbiącemu oszołomowi, który za wszelką cenę chce cię wyprzedzić. Nic mu się nie stanie, jeśli straci kilkanaście sekund swego życia.

  • Bądź czujny

    Jeśli egzaminator daje ci kolejny raz to samo zadanie albo zabiera cię w to samo miejsce, bardzo prawdopodobne, że popełniłeś poprzednim razem jakiś błąd. Postaraj się przypomnieć sobie, co wtedy zrobiłeś i co mogłeś zepsuć, bo powtórzenie błędu nie wchodzi w grę.

Wskazówki:

Weź dzień przed egzaminem chociaż dwie godziny dodatkowej jazdy, by przypomnieć sobie wszystko i oswoić się z autem. To dobry moment na wyeliminowanie ostatnich błędów i rozwiązanie wszelkich wątpliwości.