Zakumaj.pl

Co można zobaczyć w Mołdawii?

Co można zobaczyć w Mołdawii?

Mało kto decyduje się na wyprawę do Mołdawii z myślą, że być może nie jest tam bezpiecznie. Fakt, że jest to raj rozdarty wewnętrznymi konfliktami, nie ułatwia sprawy turystyce, jednak nie oznacza to, że można Mołdawię całkiem skreślić z mapy turystycznej Europy. Co prawda jest to kraj biedny, jednak ma wiele walorów, które przy odpowiedniej postawie samych Mołdawian mogą stać się podstawą rozwoju nie będącej w najlepszym stanie gospodarki. Walorami tymi są piękne widoki, arbuzy oraz doskonale wino.

  • Orheiul Vechi

    Orheiul Vechi

    Ciekawy kompleks archeologiczny i historyczny, wąwóz, przez który przepływa rzeka, otaczając jego wnętrze cienką wstęgą i sprawiająca, że pas zieleni wewnątrz odcina się od skalistych zboczy wokół. Jednak jednego i drugiego nie wolno przeoczyć, ponieważ miejsce to kryje w sobie sekrety dawnych mnichów, którzy tu kiedyś mieszkali. Na górze jest monastyr oraz krzyż i dzwonnica. Właśnie pod nią zaczyna się wejście do jaskiń, w których mieszkali kiedyś mnisi. Można je zwiedzać, jednak trzeba wcześniej dowiedzieć się, jak wejść do nich, ponieważ są słabo oznakowane i przy odrobinie nieuwagi można je przeoczyć, a szkoda, ze względu na to, że jest to ciekawy fragment historii Mołdawii.

  • Twierdza Soroka

    Twierdza Soroka

    Dla miłośników militariów lub wielbicieli historii wojen polsko-tureckich będzie to nie lada gratka. Zamek, a raczej zamek-twierdza zbudowany został jeszcze w XV wieku. Został zajęty sto lat później przez hetmana polskiego, który rozbudował go i wraz ze swoją załogą bronił przed natarciem tureckim, przeżywając w nim ponad sześć tygodni oblężenia. Chociaż został częściowo spalony, jego dumna i potężna sylwetka nadal stoi na straży. Grube mury oraz niewielkie okna, a także cztery wieże pokazują, że była to swego czasu prawdziwa twierdza nie do zdobycia.

  • Kiszyniów

    Kiszyniów

    Na pierwszy rzut oka można poczuć się zdezorientowanym i nie wiedzieć, czym się zachwycać, ponieważ na Kiszyniów cień rzuciły czasy komunizmu i jego architektura. Jeżeli jednak pobłądzi się po jego uliczkach, można odkryć miasto na nowo, a zwłaszcza odnaleźć pomiędzy blokowiskami zabytki z przeszłości, przede wszystkim Cerkiew Narodzenia Pańskiego z XVIII wieku, łuk triumfalny oraz budynek parlamentu. Wjeżdżając i wyjeżdżając z miasta można minąć tzw. bramę do miasta, którą tworzą dwa, imponujących rozmiarów bloki stojące na granicy miasta i wyglądające niczym brama miejska albo jej duża pozostałość. Atrakcją mogą być liczne parki, które znajdują się w Kiszyniowie i po których można spacerować.

  • Mołdawski skarb

    Żyzna ziemia, dobre nasłonecznienie, tego potrzeba, żeby zacząć hodować winorośl niezbędną do powstania wina. Mołdawskie wino uznawane jest za jedno z najlepszych, jakie powstają w Europie. Nic więc dziwnego, że jest niczym skarb i będąc w Mołdawii, koniecznie trzeba go spróbować. W tym celu można odwiedzić albo którąś z licznych winiarni i restauracji, albo nawet wybrać się na wycieczkę do jednej z winnic i tam poznać proces wytwarzania wina oraz spróbować, jak smakuje kilka odmian.