Zakumaj.pl

Co warto odwiedzić, będąc w Zanzibarze?

Co warto odwiedzić, będąc w Zanzibarze?

Zanzibar formalnie jest wyspą należącą do Tanzanii, którą od wybrzeża Afryki dzieli tyko 40 kilometrów. Jeżeli przyjrzymy się mieszkańcom tej wyspy, odkryjemy, że ich kulturze blisko jest do arabskiej. Większość mieszkańców wyznaje islam. Są to bardzo życzliwi i gościnni w stosunku do turystów ludzie. Pierwszym słowem, które tu usłyszysz, będzie zwrot: jambo – bo właśnie tak w języku suahili brzmi powitanie.

  • Wycieczka „przyprawowa”

    Jest zdecydowanie jedną z największych atrakcji na Zanzibarze. Dzięki niej poznamy znane nam rośliny z całkiem innej strony. Goździkowiec to wspaniałe drzewo, którego nierozwinięte pąki kwiatów są zbierane, a następnie suszone. Właśnie w takiej postaci możemy znaleźć je w naszej kuchni, jednak tutaj używa się ich np. w celu uśmierzania bólu zęba. To właśnie na tej wycieczce okaże się, że imbir jest miejscowym afrodyzjakiem, zaś kolorowy pieprz to tak naprawdę nasiona z tego samego krzaka – niedojrzałe są zielone, kiedy je wysuszymy, robią się czarne, a po obraniu ze skóry dają pieprz biały.

  • Zanzibar City

    Stare miasto nazywane jest Kamiennym Miastem i zostało umieszczone na liście UNESCO. Poruszając się labiryntem wąskich uliczek, można dość do domu, w którym przez pierwsze lata swojego życia mieszkał wokalista zespołu Queen – Freddie Mercury.

  • Tinga-tinga na plaży

    Tinga-tinga na plaży

    Gdy będziesz na plaży, kusić może cię nie tylko błękit wody czy ciepły piasek – niewykluczone, że natrafisz na handlarza tinga-tinga. Są to barwne obrazki, które przedstawiają lokalne motywy. Nic nie szkodzi, że na Zanzibarze nie występują słonie – ich miniaturka z całą pewnością przyniesie ci szczęście.

  • Plaże

    Plaże są tutaj wysypane drobnym złocistym piaskiem, więc grzechem byłoby, gdybyś nie znalazł czasu na chociażby spacer wzdłuż brzegu. Trzeba jednak zachować czujność, żeby nie przegapić momentu, w którym odpływ zaczyna stawać się przypływem. Te ruchy wody wyznaczają rytm życia mieszkańców nadbrzeżnych wiosek. Kobiety zajmują się uprawą alg albo obrabiają swoje poletka. Mężczyźni zajmują się połowami. Wyruszają w nocy na połów, żeby skoro świt sprzedać swoje ryby właścicielom miejscowych restauracji.

  • Pałac cudów

    To dawna rezydencja sułtańska, która swoją nazwę zawdzięcza temu, że ten budynek jako pierwszy w Afryce Wschodniej miał zainstalowaną windę, bieżącą wodę i elektryczność. Działo się to jeszcze w XIX wieku. Zanzibar był kiedyś głównym ośrodkiem wywozu niewolników z Afryki, dlatego warto również przejść na plac, gdzie handlowano tymi nieszczęsnymi ludźmi.

  • Cele niewolników i targ

    W piwnicy muzeum można zobaczyć, w jakich warunkach przetrzymywano niewolników. W małej celi na betonowej podłodze tłoczono największą z możliwych liczbę osób. Po odbyciu tej nieprzyjemnej lekcji historii warto skierować swoje kroki na targ. Można tu kupić bogate w witaminę C, ale niesamowicie kwaśne owoce baobabu, a także ananasy czy czerwone banany.

  • Rezerwat przyrody

    Rezerwat przyrody

    Miejsce, które obejmuje resztki dżungli i żyjące tam małpy, występujące jedynie na tej wyspie. Chodzi o należące do rodziny makaków gerezy czerwone. Sprawiają wrażenie groźnych, jednak należy pamiętać, że pierwsze wrażenie może być mylne. W rzeczywistości te małpki są niezwykle sympatycznymi stworzeniami.

  • Zatoka w okolicach Kizimkazi

    Z zatoki w pobliżu Kizimkazi odpływają łódki, które mogą dowieźć cię do miejsc ulubionych przez delfiny. Nurkując w masce i płetwach, można z nimi popływać. Te ssaki są oczywiście dzikie, więc nie ma mowy o dotykaniu ich, jednak pozwalają się obserwować.