Zakumaj.pl

Jak oswoić kota z psem?

Jak oswoić kota z psem?

Każdy chyba zna porzekadło „żyć jak pies z kotem”. Według powszechnej opinii zgodne współżycie przedstawicieli obu gatunków raczej nie jest możliwe. A jednak często spotykamy się z sytuacją, gdy kot i pies żyją w tym samym domu bardzo zgodnie, sypiają razem, bawią się i bardzo się lubią. Z tego artykułu dowiesz się, jak oswoić kota z psem.

  • Dwa różne światy

    Dwa różne światy

    Koty i psy są najzwyczajniej w świecie różne. Kot to samotnik i indywidualista, chodzący własnymi ścieżkami. Pies jest zwierzęciem stadnym. Zwierzęta te mają inne potrzeby społeczne, inaczej się odżywiają, mają odmienną mowę ciała. Gdy pies radośnie macha ogonem, czujemy się bezpiecznie. Tymczasem machający ogonem kot jest gotowy do ataku.

  • Kot czy pies?

    Kot czy pies?

    Kiedy decydujemy się na wzięcie do domu zwierzaka, najczęściej takie właśnie pada pytanie. Jeśli długo pracujesz, mieszkasz w kawalerce w centrum miasta, w pobliżu nie ma parku, a jednocześnie lubisz wieczorem odpoczywać w ciszy i spokoju, twoim ulubieńcem powinien być kot. Natomiast jeśli dużo czasu spędzasz na świeżym powietrzu i potrzebujesz towarzystwa, prawdopodobnie świetnie poradzisz sobie z psem.

  • Kot i pies

    Kot i pies

    W życiu nic nie jest jednak proste. Może się okazać, że poszczególni członkowie rodziny mają różne potrzeby. Albo jest konieczność zaopiekowania się zwierzakiem przyjaciół, którzy na dłużej wyjeżdżają. Albo po prostu przybłąkał się kot czy pies i chcemy mu pomóc, a swojego pupila już mamy i to innego gatunku. I tak w domu, w którym był kot, pojawia się pies. Albo odwrotnie. Jak sobie z tym poradzić?…

  • Na co warto zwrócić uwagę

    Na co warto zwrócić uwagę

    Wiele czynników ma wpływ na to, czy uda nam się przyzwyczaić kota i psa do siebie. Ważne jest to, które zwierzę jest rezydentem, a które przybyszem. W jakim są wieku i jakiej płci. Jaki mają charakter i doświadczenia. Jaki mamy kontakt z kotem i na ile wyszkolony jest pies. Jeśli mamy w domu starszą, spokojną suczkę, adopcja małego kociaka raczej nie będzie problemem. Starego, nieco złośliwego kota też przyzwyczaimy do małego kotka, choć czeka nas trochę pracy. Natomiast może nam się nie udać w przypadku silnego, agresywnego psa o instynkcie łowieckim i starego, agresywnego kota. Zwierząt ciągle trzeba będzie pilnować. Może się okazać, że lepiej z adopcji nowego zwierzaka zrezygnować.

  • Przyzwyczajanie do nowego lokatora

    Przyzwyczajanie do nowego lokatora

    Zanim w domu pojawi się nowy kot (lub pies), rezydenta trzeba na to przygotować. W świecie zwierząt ważne informacje przenoszą zapachy. Tak więc na posłaniu waszego pupila połóżcie szmatkę przesiąkniętą zapachem nowego zwierzęcia i obserwujcie reakcje. Nagradzajcie brak agresji i zbytniego podniecenia. Przysmaki i pieszczoty skojarzą się z nowym zapachem i kolega zostanie lepiej przyjęty. Zapach nowego lokatora nie może skojarzyć się waszemu zwierzęciu z czymś nieprzyjemnym, groźbą czy karą. Jeżeli wystąpi agresja, warczenie u psa czy fukanie u kota, odwracajcie uwagę, zajmijcie czymś zwierzaka. Jeśli reakcje na nowy zapach będą pozytywne, można sprowadzić nowego pupila do domu.

  • Budowanie relacji

    Budowanie relacji

    Pamiętajmy, że od wzajemnej niechęci między psami i kotami ważniejsza będzie w waszej sytuacji kwestia terytorium. Zwierzę-rezydent nie przyjmie z zadowoleniem konkurencji, różnice gatunkowe mają tu mniejsze znaczenie. Trzeba zadbać przede wszystkim o to, by w zasiedziałym zwierzęciu, które do tej pory było w domu „jedynakiem”, nie wzbudzać zazdrości. Nie możemy poświęcać przybyszowi czasu kosztem rezydenta, przeciwnie, powinniśmy być dla niego bardziej serdeczni. Okazujemy, że jest w naszym domu ważniejszy. Kiedy nasz kot i pies przekonają się, że ich prawa ani terytorium nie są zagrożone, łatwiej zaakceptują przybysza. Wzajemne relacje stopniowo sobie ustalą i dojdzie do określenia rewirów. Zwierzęta świetnie sobie radzą z takimi sprawami.

  • Kontrola jest konieczna

    Kontrola jest konieczna

    Chociaż zwierzaki dogadać się muszą same, nasza kontrola jest konieczna. Nie zostawiamy ich razem bez opieki na początku znajomości. Tłumimy agresywne zachowania. Zdecydowane „Nie” czy klaśnięcie jest zrozumiałe dla kota, jak dla psa komendy „Zostaw” czy „Nie rusz”. Jeśli trzeba, izolujemy je od siebie na trochę. Po pewnym czasie, jeśli będziemy konsekwentni i spokojni, zwierzęta zaczną się tolerować, a potem się zaprzyjaźnią.