Zakumaj.pl

Dlaczego warto jeść kiszonki?

Dlaczego warto jeść kiszonki?

Zwyczaj kiszenia warzyw jest w Polsce bardzo stary i ciężko sobie bez niego wyobrazić nawet współczesną polską kuchnię. Kapusta z grochem, bigos czy zupa ogórkowa są w Polsce bardzo popularnymi potrawami, którymi z pewnością większość z nas regularnie się objada. Co ciekawe, w wielu regionach świata kiszone ogórki czy kapusta, kojarzą się z jedzeniem zepsutym, nie nadającym się do spożycia. To, co dla nas jest całkiem normalne i naturalne, w obcokrajowcach może budzić odrazę i próba przekonania do spożycia naszych tradycyjnych specjałów niejednokrotnie nie będzie taka prosta, jak nam się wydaje. Kiszonki są jednak bardzo zdrowe i regularne ich spożywanie to nie jest jedynie czczy wymysł babć, a realna korzyść dla naszego organizmu. Dlaczego? Oto kilka powodów.

  • Dbają o równowagę flory bakteryjnej

    Dbają o równowagę flory bakteryjnej

    Nie każdy o tym wie, ale kiszonki są znakomitym probiotykiem. Co to oznacza? Otóż to, iż dbają one o to, by utrzymać w równowadze florę bakteryjną naszych jelit i nie doprowadzić do nieprawidłowej ich pracy oraz choroby. Poprawiają też perystaltykę, a także hamują rozwój bakterii gnilnych.

  • Są mało przetworzone

    Uważa się, że wysoko przetworzona żywność jest jednym z głównych czynników, które wpływają na otyłość oraz inne choroby z tym związane. Warto jeść więc np. ogórki kiszone, naturalnie przetworzone, bez sztucznych i chemicznych substancji. Samo zdrowie.

  • Poprawia trawienie

    Poprawia trawienie

    Cierpisz na niestrawność i odczuwasz z związku z tym ból w nadbrzuszu lub masz po prostu zgagę? Nie musisz pędzić do najbliższej apteki po żaden środek, z jakim masz codziennie do czynienia, oglądając w telewizji jego reklamy. Zamiast tabletek, które przecież ciężko jest nazwać przysmakiem, zafunduj sobie coś pysznego. Idź do sklepu po świeżą kiszoną kapustę, która nie dość, że pomoże ci w twoich dolegliwościach, to na dodatek stanowić będzie smaczną przekąskę.

  • Zawierają witaminy

    Witaminy kojarzą nam się raczej z owocami oraz nieco słodszymi, nieprzetworzonymi warzywami, takimi jak marchewka czy papryka. Również kiszonki mają w tym temacie sporo do powiedzenia, więc nie bagatelizuj tego donośnego głosu. Zawierają one witaminy z grupy B, powstające właśnie w procesie kiszenia. Odpowiadają one za regulację przemiany materii, pomagając trawić węglowodany, tłuszcze i białka. W czasie kiszenia powstaje acetylocholina, odpowiadająca za komunikację między neuronami, z których przecież zbudowany jest nasz mózg. Kwaśne środowisko jest też idealnym miejscem stabilizacji witamin C i A, co na pewno pozytywnie wpłynie na naszą odporność oraz przyspieszy spalanie kalorii. Może dzięki temu wysuń słuszny wniosek, że kiszonki odegrają znaczącą rolę w odchudzaniu, a to przecież dla wielu osób może być koronnym argumentem na ich korzyść, prawda?