Zakumaj.pl

Jak pozbierać się w sobie?

Jak pozbierać się w sobie?

Pozbieranie się po traumatycznym zdarzeniu nie przychodzi łatwo. Tracimy sens życia, nic, co wcześniej sprawiało nam przyjemność, nie zajmuje nas jak dawniej i rozpoznajemy u siebie coraz więcej oznak depresji. Brak motywacji do czegokolwiek oraz wpadanie w okresy rozpaczy, niejednokrotnie wzmocnione alkoholowym upojeniem, to najczęstsza konsekwencja przykrego przeżycia. Jak wyjść z dołka i stanąć na nogi?

  • Pozwól sobie pomóc

    Pozwól sobie pomóc

    W ciężkich sytuacjach naturalnym odruchem jest to, że chcemy izolacji od innych ludzi, momentu spokoju i osamotnienia. Ukrywamy się przez wzrokiem, pomocą i wstydem, często specjalnie zniechęcając ludzi do siebie, by wywołać u siebie wyrzuty sumienia. Chcemy jakiejś kary i robimy wszystko, by zadać sobie ból. Nie popełniaj tego błędu i skorzystaj z pomocy kogoś bliskiego. Nie musisz się zwierzać ani tłumaczyć, wystarczy że będziesz przebywała w towarzystwie bliskiej ci osoby, a od razu poczujesz się lepiej. W momencie, gdy tego zapragniesz, sama o wszystkim opowiesz. Czasem potrzebne jest nam wykrzyczenie wszelkiego żalu, a mając osobę, która cię wysłucha i wesprze, masz szanse na pozbycie się złych uczuć.

  • Postaw sobie granicę

    Płacz potrafi doskonale oczyścić nas z przykrych emocji i w gruncie rzeczy ma swoje pozytywne strony. Rozpacz jest naturalną rekcją człowieka, więc masz do niej prawo. Ważne, by powiedzieć sobie dość i zaplanować powstanie na nogi. Zaplanuj, że wracasz do normalnego życia i nie użalasz się więcej nad sobą. Od jutra, za godzinę albo za 5 minut, ważne, by od tego momentu zebrać się w sobie i zająć się sprawami, które nie pozwolą nam na dalsze rozpaczanie. Zajmij się obowiązkami, które na ciebie czekają, albo wybierz się do miejsca, gdzie wszystkie twoje zmysły będą przesycone najrozmaitszymi bodźcami.

  • Odstaw alkohol

    Alkohol bardzo pogłębia depresyjne stany i często odpowiada za wiele głupot, które robimy w okresie psychicznego doła. Aby z niego wyjść, musisz kategorycznie zerwać z sięganiem po kieliszek. Nie ma nic gorszego niż uciekanie z przygnębienia w rozpacz. To tak, jakby oblać się ciepłą wodą na mrozie. Przez moment będzie cieplutko i przyjemnie, lecz na koniec będzie jeszcze gorzej.

  • Opracuj plan

    Opracuj plan

    Wykorzystaj moment, w którym zawalił ci się świat, do tego, by zbudować go na nowo. Zastanów się, co się zmieniło i co ty sama możesz zrobić, by poczuć się szczęśliwą. Jeśli rozstałaś się z mężem, pomyśl, w jaki sposób wasz związek cię ograniczał. Zastanów się, czy zawsze czułaś się doceniona i z ilu rzeczy musiałaś zrezygnować. Zrób to, o czym zawsze marzyłaś, np. wybierz się w długą podróż po świecie. Zmień pracę na taką, która da ci więcej satysfakcji i przyjemności. Pomyśl sobie, że dzięki temu oderwałaś się od nieodpowiedzialnych kumpli męża, który zawsze działali ci na nerwy, a niestety z uwagi na wasz związek musiałaś ich tolerować. Staraj się zmienić swoje życie, by nie wracać do tego wcześniejszego. Ono i tak nie wróci.